Historia radiestezji - część II

Giza Pyramids - أهرامات الجيزة

Witajcie!

Dzisiejszy post będzie kontynuacją pierwszej części o historii radiestezji oraz odkryć dwóch radiestetów z początku XX wieku, Andre de Belizala oraz Leona Chaumery’ego.

Obaj panowie dokonali ogromnych osiągnięć jeśli chodzi o badanie energii radiestezyjnych, a mianowicie odkryli ich pełne spektrum oraz stworzyli narzędzia do ich identyfikacji. Dzięki tym odkryciom mogli poddać szczegółowym badaniom różne starożytne artefakty, a nawet i budowle takie jak piramidy w Egipcie.

Zanim przejdziemy dalej, pozwólcie, że pokrótce wyjaśnię na czym, przynajmniej częściowo, opierały się te badania. W radiestezji istnieje takie zjawisko jak promieniowanie kształtu i polega ono na tym, że różne kształty emitują różne rodzaje energii. Każdy rodzaj energii ma przypisany kolor oraz określone właściwości (o kolorach radiestezyjnych będzie osobny post). Badając jakie energie/kolory emituje dany artefakt, możemy określić jego prawdopodobne zastosowanie.

Starożytny Egipt

Wg naszych dwóch badaczy cywilizacja starożytnego Egiptu była najbardziej zaawansowaną ze wszystkich starożytnych kultur w dziedzinie radiestezji i to właśnie jej poświęcili najwięcej uwagi w swojej działalności badawczej.

Gromadzenie artefaktów przez Francję zostało zapoczątkowane podczas ekspedycji Napoleona do Egiptu i było kontynuowane w latach późniejszych przez francuskich egiptologów. Dzięki temu Francja jest dziś posiadaczem jednej z największych kolekcji eksponatów ze starożytnego Egiptu na świecie, a Chaumery i de Belizal mieli dostęp do wielu artefaktów bez konieczności odbywania dalekich podróży.

Wahadło Karnak

Wahadło Karnak (tzw. wahadło egipskie, wzór z Egiptu) ze zbiorów The Met
Papyrus column amulet ze zbiorów The Met
Papyrus column amulet. Źródło: The Met.

Przez de Belizala i Chaumery’ego zostało nazwane wahadłem egipskim. W Polsce jest znane jako wahadło Karnak, a w Egipcie jako Wadj. Do dziś istnieje sporo eksponatów tego wahadła, co wskazywałoby na jego dużą popularność wśród starożytnych Egipcjan.

Poszczególne eksponaty potrafią się nieco różnić między sobą, np. ilością prążków/dysków pod czapeczką. Wahadło na załączonym obrazku ma 3 dyski, ale występują również wersje bez dysków, z dwoma dyskami, a nawet i z czterema. Prawdopodobnie te różnice decydują o nieco innych właściwościach poszczególnych modeli. Warto również wziąć pod uwagę, że niektóre wersje mogą być nieudolnymi kopiami pierwowzoru z czasów, gdy wiedza o radiestezji w starożytnym Egipcie powoli zaczęła zanikać.
Archeolodzy uznają je za amulet, dlatego więcej zdjęć muzealnych artefaktów można znaleźć szukając w Google frazy “wadj amulet”. Współczesne wersje tego wahadła, które można kupić w sklepie, posiadają dwa dyski.

Zaokrąglona czapeczka na górze wahadła emituje zieleń ujemną skierowaną w dół wahadła. Jest to kolor radiestezyjny, który jest bardzo dobrym nośnikiem energii, co sprawia, że wahadło jest bardzo dobrym emiterem energii wybranych przez jego użytkownika, a jednocześnie czyni je wrażliwym na odbiór promieniowań radiestezyjnych.

Symbol Ankh

Le roi Ramses parmi les dieux z symbolem Ankh
The god Horus offers life to the king, Ramesses II. Źródło: Wikimedia Commons.

Symbol Ankh jest znany również jako “klucz życia”, a użyty jako hieroglif oznacza po prostu “życie”. Po przebadaniu przez de Belizala i Chaumery’ego, wiele z egipskich symboli okazało się emiterami różnych energii radiestezyjnych. Ankh jest jednym z najpopularniejszych. Górna, zaokrąglona część promieniuje kolorem zielonym, a dolna część zielenią ujemną.

Na powyższym obrazku Horus przykłada Ankh Ramzesowi od dołu nosa, kierując energię w stronę mózgu. Najwyraźniej była to dosyć powszechna praktyka, ponieważ podobną scenę odtwarzaną przez inne postacie można znaleźć również na innych malowidłach. Wg Leszka Mateli, polskiego radiestety, zabieg ten był stosowany do “ożywienia energii przepływającej przez ciało człowieka oraz stymulacji pracy czakr”. Informację tę znalazłem w jego książce pt. “Jak korzystać z pierścienia Atlantów”.

Relief przedstawiający dłoń trzymającą symbol Ankh
Dłoń trzymająca Ankh na egipskim reliefie. Źródło: Wikimedia Commons.

Krzyż Ankh można również często zobaczyć po prostu trzymany w dłoni przez różne postacie. Jak się okazuje, nie był to po prostu sposób na przenoszenie go, a kolejna praktyka mająca na celu energetyzację całego ciała. W przed chwilą wspomnianej książce możemy przeczytać:

“Radiesteci twierdzą, iż występowanie przeciwstawnych ładunków w krzyżu egipskim powoduje efekt wymiany energetycznej. Ankh “Wypompowuje” z człowieka szkodliwe energie oraz napełnia go życiodajną i uzdrawiającą siłą przyrody”.

Pierścień Atlantów

Pierścień atlantów
Pierścień atlantów. Źródło: Atlantis Ring.

W 1860 r. francuski egiptolog Marquis d’Agrain znajduje w Dolinie Królów pewien tajemniczy pierścień. Zupełnym przypadkiem (bądź też i nie) ten pan okazuje się dziadkiem żony de Belizala i w ten oto sposób nasz badacz wchodzi w posiadanie pierścienia.

Wg de Belizala to właśnie ten pierścień, tzn. inny egzemplarz tego pierścienia, ocalił egiptologa Howarda Cartera przed klątwą Tutanchamona. Na wejściu do grobowca tego faraona, miała widnieć inskrypcja zawierająca klątwę grożącą śmiercią osobom, które zakłócą wieczny sen króla. Archeolodzy oczywiście ją zignorowali. Niecałe 6 miesięcy po otwarciu grobowca w 1922 r., współpracownik Cartera, George Herbert, lord Carnarvon, umiera na nieznaną chorobę, a do 1930 r. ze wszystkich osób biorących udział przy odkopywaniu grobu przy życiu pozostaje jedynie Carter. Wszyscy mieli umrzeć w wyniku chorób, wypadków lub samobójstwa. Rzekomych ofiar klątwy miało być około dwudziestu.

Wg naszego badacza, pierścień, który miał na sobie Carter, faktycznie miał posiadać właściwości ochronne. Oprócz tego miał również wzmacniać intuicję i wspomagać rozwijanie zdolności telepatycznych oraz parapsychicznych swojego właściciela.

Temat klątwy Tutanchamona jest o wiele bardziej złożony i budzi wiele kontrowersji. Mimo wszystko pierścień Atlantów wraz z symbolem, który się na nim znajduje do dziś cieszą się sporą popularnością w środowiskach radiestezyjnych i nie tylko, dlatego chciałbym im w przyszłości poświęcić dużo więcej uwagi w osobnym poście.

Piramidy

Photograph of the pyramids of Giza as seen from above.
Piramidy w Gizie widziane z lotu ptaka. Źródło: Wikimedia Commons.

Na temat tego, jak oraz dlaczego zbudowano piramidy powstało wiele teorii. De Belizal i Chaumery podają dwie możliwe funkcje kompleksu trzech piramid w Gizie, które udało im się odkryć.

Pierwszą z nich jest nawigacja. Energie emitowane przez piramidy mają być na tyle silne, że da się je wykryć z naprawdę dużych odległości. Oprócz tego każda z piramid emituje inny kolor radiestezyjny, co mogłoby pozwolić na zastosowanie triangulacji, w celu określenia dokładniejszego położenia. Podobnie jak dzisiaj działa GPS, wysyłając np. z telefonu sygnał do kilku satelitów na orbicie i mierząc swoją odległość od nich. Powyższe właściwości piramid miałyby ułatwiać nawigację zarówno dla karawan na pustyni, jak i dla statków na morzu.

Schemat telemagnetografu wg de Belizala
Schemat telemagnetografu wg de Belizala. Źródło: A. de Belizal, P. A. Morel - Physique Microvibratoire et Forces Invisibles.

Drugą z nich jest komunikacja. De Belizal opracował model piramidy (w książce podaje, że może być wykonany z drewna lub kartonu), który nazwał telemagnetografem. Piramida jest otoczona 12 znakami zodiaku, a każdemu z nich jest przypisany inny kolor radiestezyjny. De Belizal rozdał identyczny model kilku innym radiestetom z innych miast, którzy mieli badać energię emitowaną przez model o wcześniej określonej porze. O tej samej porze de Belizal zaczynał “nadawanie”, tzn. emitował wybraną przez siebie sekwencję kolorów radiestezyjnych w centrum swojego modelu.

Pozostali radiesteci odbierali sygnał poprzez umieszczenie w centrum swoich piramid kawałka bibuły, który “nasycał” się sekwencją kolorów przesłaną przez de Belizala. Następnie z takiego kawałka bibuły można było odczytać zapisaną sekwencję wielokrotnie przy pomocy wahadła egipskiego. Po jakimś czasie zapisana na bibule wiadomość zanikała. De Belizal spekulował, że mogą istnieć materiały, które pozwolą na trwały zapis wiadomości. Nadawca wiadomości mógł również wybrać czy wyśle sygnał do wszystkich posiadaczy telemagnetografu czy tylko do wybranej osoby.

Jak twierdzi nasz radiesteta, eksperyment został zakończony sukcesem, co jego zdaniem potwierdza, że starożytni Egipcjanie byli w stanie wysyłać wiadomości na ogromne odległości tysiące lat przed powstaniem telegrafu.

Zakończenie

De Belizal i Chaumery przebadali dużo więcej artefaktów, przez co udało im się potwierdzić świadome zastosowanie zjawisk radiestezyjnych, np. w starożytnych Chinach, na Wyspie Wielkanocnej, a także w tradycji żydowskiej.
Póki co nie planuję rozwijać tych wątków, jednak gdybyście byli tym zainteresowani, to dajcie znać na telegramie. Gdybyście mieli inne pytania lub uwagi co do tego posta, to również zapraszam.

Link: https://t.me/c/3902046512/5
Kod QR:
Link do wątku o poście

To jest link do wątku o tym poście. Do dyskusji na inne tematy zapraszam do wątku General, do którego można przejść z powyższego wątku w telegramie lub korzystając z linku na stronie głównej.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko!